Jak przeciwdziałać kradzieży tożsamości?

Na co dzień nie zastanawiamy się nad konsekwencjami kradzieży naszych danych osobowych. Tymczasem złodzieje kradną naszą tożsamość, zazwyczaj w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Zakładają na cudze nazwiska konta bankowe, biorą kredyty, oszukują podczas aukcji internetowych. Od naszej rozwagi zależy, czy zminimalizujemy szansę na fałszerstwa i oszustwa, czy też je bezwiednie ułatwimy.

Wiele osób nosi w portfelu karty kredytowe obok dowodu osobistego, a numery PIN, w mniej lub bardziej zaszyfrowany sposób, zapisuje w kalendarzyku lub w telefonie komórkowym. Niektórzy na zatłoczonej ulicy czy w autobusie podają przez telefon swoje dane osobowe. Robią to na tyle głośno i wyraźnie, że może je usłyszeć również złodziej. Jeżeli ktoś bezprawnie wejdzie w posiadanie naszych danych osobowych i wykorzysta je wbrew naszej woli, to mówimy o kradzieży tożsamości.

Rozwój nowoczesnych technologii i usług telekomunikacyjnych spowodował, że przekazujemy znacznie więcej informacji o sobie, niż jeszcze piętnaście czy dwadzieścia lat temu. Złodzieje dodali do palety tradycyjnych sposobów wyłudzania danych nowe metody, wykorzystując pocztę elektroniczną czy portale społecznościowe. Na przykład oszuści zamieszczają w sieci atrakcyjne oferty pracy lub rozsyłają je na skrzynki e-mail. Ich oferta wydaje się atrakcyjna. By aplikować o pracę, mamy tylko wypełnić kwestionariusz albo napisać CV i dołączyć skan dowodu osobistego. Jeśli oferta jest zamieszczona przez oszusta, a wyślemy życiorys (który zawiera np. adres zamieszkania, datę urodzenia, miejsce pracy), kopię dowodu tożsamości lub numer konta bankowego, spełniamy jego oczekiwania – ma on komplet danych, które może wykorzystać do popełnienia przestępstwa.

Jeśli więc dostaniemy niezapowiedzianą propozycję: pracy, prezentu, szkolenia czy wycieczki po nader atrakcyjnej cenie, sprawdźmy, czy firma lub organizacja, która do nas napisała, rzeczywiście istnieje. Nie wystarczy, że znajdziemy jej stronę internetową. Ważne jest, czy podano adres stacjonarny, numer konta, czy firma jest zarejestrowana w Krajowym Rejestrze Sądowym (KRS) lub zarejestrowana w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG). Przydadzą się także opinie i komentarze innych klientów. Sprawdzajmy więc wiarygodność potencjalnego kontrahenta.

Nie przekazujmy dobrowolnie naszych danych osobom postronnym. Odkąd telefony komórkowe stały się powszechne, świat zamienił się w wielką budkę telefoniczną. Ludzie rozmawiają przez telefon prawie w każdej przestrzeni, nie zastanawiają się, kto ma okazję usłyszeć informacje, które można wykorzystać bez naszej wiedzy. Tak jak umieją się wykłócać przez telefon czy opowiadają o intymnych zdarzeniach, tak niekiedy podają dane osobowe. Przykładowo, dzwoni konsultant z banku, w którym chcemy uzyskać niewielką pożyczkę, a my jedziemy autobusem albo stoimy w długiej kolejce. Mamy dwie możliwości: poprosimy o telefon później, gdy będziemy sami albo rozmawiamy, ale to oznacza, że informujemy osoby postronne o naszym adresie, numerze PESEL czy miejscu pracy. Być może nikogo z naszego otoczenia to nie zainteresuje. Ale może zdarzyć się też tak, że ktoś nie tylko ich wysłucha (nagra), ale także je wykorzysta.

Pamiętajmy, jeśli to nie jest konieczne, nie przekazujmy naszych danych osobowych przez telefon. Jeśli zadzwonił do nas ktoś z ofertą handlową czy finansową, zawsze możemy poprosić o przesłanie jej pocztą e-mail.

Informacje o sobie pozostawiamy także na forach internetowych i portalach społecznościowych. Złodzieje szukają sposobów, jak pozyskać dane osobowe z najczęściej odwiedzanych przez nas stron w internecie. Robią to na przykład, wysyłając złośliwe oprogramowanie (opisaliśmy takie sytuacje w tekście „Jak chronić się przed złośliwym oprogramowaniem”). We wszystkich sytuacjach potrzebny jest rozsądek oraz dbanie o bezpieczeństwo sprzętów, których używamy. Przede wszystkim trzeba aktualizować system operacyjny i program antywirusowy oraz unikać instalowania nielegalnych programów.

Ponadto, należy chronić dokumenty (dowód osobisty czy paszport) w bezpiecznym miejscu i nie udostępniać ich osobom trzecim (np. gdy wypożyczamy sprzęt sportowy, albo korzystamy z basenu czy siłowni). Naszymi dokumentami w bankowości internetowej czy mobilnej są loginy i hasła. Nie wolno ich udostępniać osobom postronnym. Dodatkowo pamiętajmy, by zawsze wylogować się po zakończeniu transakcji oraz nie zezwalać na zapamiętywanie hasła w przeglądarce internetowej. Jeśli chcemy zamówić coś przez internet korzystajmy z bezpiecznych urządzeń i kupujmy w sprawdzonych sklepach internetowych.

Lekceważenie ochrony danych osobowych może nieść za sobą poważne konsekwencje. Działając pod naszym nazwiskiem, złodzieje mogą za nas założyć konto bankowe, wyłudzić kredyt, zawrzeć różnego rodzaju umowy (np. z operatorem telekomunikacyjnym), założyć fałszywe konto internetowe lub profil na portalu społecznościowym. Podszywając się pod nas, mogą wynająć mieszkanie i je okraść lub pożyczyć samochód i nie oddać lub wziąć udział w procederze prania brudnych pieniędzy. O oszustwie możemy dowiedzieć się dopiero w momencie, gdy do naszych drzwi zapuka komornik, a proces wyjaśniający może trwać kilka miesięcy.

Niestarannie strzeżone dane to jak zaproszenie do ich pozyskania i wykorzystania dlatego tak ważna jest ich ochrona polegająca na uniemożliwieniu dostępu do nich osobom niepowołanym. 

Artykuł powstał we współpracy z NBP

Źródło:

Justyna Olcha Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *